Na ostatnim przed wakacjami spotkaniu klubu DKK
rozmowa toczyła się wokół książki Pauliny Świst „Komisarz”.
Zuzanna to kobieta, która w życiu ma właściwie wszystko: pieniądze, dzięki ojcu – znanemu biznesmenowi oraz pracę, którą kocha. Brakuje jej tylko miłości. Gdy poznaje Radosława wydaje się on dla niej ideałem, miły,dobrze wychowany, przystojny. Dziewczyna jednak nie wie, że jest on policjantem, który ma za zadanie poznać ciemne interesy jej ojca. Ojciec Zuzanny, który na pozór jest szanowanym biznesmenem, w rzeczywistości jest zadłużony oraz szantażowany przez mafię.
Zuzanna to kobieta, która w życiu ma właściwie wszystko: pieniądze, dzięki ojcu – znanemu biznesmenowi oraz pracę, którą kocha. Brakuje jej tylko miłości. Gdy poznaje Radosława wydaje się on dla niej ideałem, miły,dobrze wychowany, przystojny. Dziewczyna jednak nie wie, że jest on policjantem, który ma za zadanie poznać ciemne interesy jej ojca. Ojciec Zuzanny, który na pozór jest szanowanym biznesmenem, w rzeczywistości jest zadłużony oraz szantażowany przez mafię.
„Komisarz” to mieszanka kryminału,sensacji i romansu, a autorka swoje powieści pisze według pewnego dość przewidywalnego schematu. Bohaterowie będąc raczej w luźnej relacji, zachowują się trochę na zasadzie "kto się czubi, ten się lubi". Oprócz tego w opowieści dostajemy cięty i często dość wulgarny język, porachunki mafijne i trochę kwestii prawniczych.
Do zobaczenia we wrześniu
