Tematem kwietniowego spotkania klubu DKK była książka Julii Raczko „ Julia jest w Australii”. 
W trakcie całorocznej wyprawy wokół globu Julia spotkała Sama i... zakochała się. Miłość do polskiego emigranta spowodowała, że Julia zmieniła warszawski Milanówek na Brisbane. W najnowszej książce przedstawia australijską rzeczywistość, opowiada o życiu codziennym, kulturze, turystyce i przyrodzie. Sydney, Melbourne, Perth, Adelajda, Darwin, Cairns, Red Center to tylko niektóre z miejsc w Australii, w które zabierze nas Julia Raczko.
W książce znajdziemy dużo cennych wskazówek dla osób, które wybierają się do Australii. Znajdziemy też dużo zdjęć wypraw, które dodają uroku i działają na wyobraźnię powodując, że tak bardzo chce się tam pojechać.
Może jedną ze słabości tej książki jest ciągłość tekstu pod względem tematycznym. Przyswajać tak dużo informacji o regionie to coś dla pasjonata, a niekoniecznie dla czytelnika, który raczej z małym prawdopodobieństwem znajdzie się w Australii.
Mamy trochę mieszane uczucia po przeczytaniu tej książki. Z jednej strony jest pełna świetnych porad, z drugiej męczy przez kilkadziesiąt stron opisu jednej trasy. Stąd nasza ocena jest połowiczna.
